środa, 11 lutego 2009

Tłusty Tydzień :)

Wiem tytuł z lekka szokujący zwlaszcza jak pół znanej mi Europy odchudza się :)- ale został zapożyczony z wielkiego plakatu w jednej z cukierni w moim mieście. Sama czekam na Tłusty Czwartek i pączki pani Stasi - mamy mojej przyjaciółki. Są przepyszne :).
Dla tych co liczą kalorie mam propozycję trochę mniej kaloryczną niż pączki i chruściki - a mianowicie ROGALIKI.
Potrzebne są:
kostka palmy
3 całe jaja
75-100 dag mąki
10 dag drożdży
6 łyżek mleka
3 łyżki cukru
marmolada do nadzienia

Wszystkie składniki (oprócz marmolady oczywiście) zagniatamy w misce - do uzyskania jednolitego ciasta. Dzielimy na 4 części. Rozwałkowujemy w kształcie koła i dzielimy na trójkąty(im więcej trójkątów tym wykwitniejsze rogaliki będą)na każdy nakładamy marmoladę. Zwijamy i nadajemy kształt rogalika- aaaaa zaczynamy zwijać oczywiście od najszerszej strony:). Układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blasze - pamiętając o tym aby zostawić odstępy :) wszak to ciasto drożdżowe co trochę wyrośnie.I do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy na złoty kolor. Lekko przestudzone można polukrować.
Można również upiec rogaliki z pikantnym nadzieniem np. z kapustą i grzybami - w tej wersji najbardziej lubi moja starsza latorośl :)
P.S. Do wersji pikantnej dodajemy zdecydowanie mniej cukru

Mam nadzieję, że ta wersja słodkości naTłusty Czwartek przypadnie Wam do gustu.

5 komentarzy:

agata pisze...

takie rogaliki tylko z dżemem własnej roboty robiła moja babcia zawsze w nocy i wtedy, kiedy u niej nocowałam. Przypomniałaś mi ich smak i zapach... a jadłam je jeszcze gorące, bo nie mogłam się była ich doczekać :0)

Hiszp/Anka pisze...

i jak tu sie odchudzać? Kolejne kilogramy wpadną... mam ochotę na czekoladę z chili do gorącego rogalika...

Anonimowy pisze...

Cieszę się Agatko że przywołałam miłe wspomnienia :)
Hiszp/Anko - po co się odchudzać ;)niech ta druga połowa Europy to robi :))

A pisze...

Ale smieszne, druga polowa Europy....a wlasnie, ze i my zjemy rogaliki w tlusty czwartek, a co!
Z marmolada.
Po babcinemu. I bez wyrzutow sumienia. Potem 2 godziny plywania i bedzie na zero.

Anonimowy pisze...

Agnieszko to że my mamy lenia i niechce nam się ruszyć szanownych 4 to nie znaczy że nie chylimy czoła w podziwie dla tej połowy Europy;)