
Fideuá jest typową walencką potrawą, którą wymyślili żeglarze z Gandii. Fideuà powinno sie przygotowywać w patelni podobnej do typowej paellery (czyli patelni do paella).
Typowe Fideuá powinno sie robić z małż, krewetek, krabów i innych owoców morza. Ja jednak stosuje nieco uproszczony przepis na Fideuá ze wsi... przepis mojej przyjaciółki MARISY.
Do przygotowania porcji na 4 osoby będzie nam potrzebna duża patelnia, makaron typu fideos, pół litra bulionu rybnego (można zrobić z kostek bulionowych)oraz dwa plastry Gardłosza atlantyckiego (w Hiszpanii zwany EMPERADORem) oraz odrobinę (20 dkg) kalmarów bez panierki.
Emperadora oraz kalmary pokroić w drobne kawałki i podsmażyć na oliwie. Kiedy sie zrumienia zalać je bulionem, następnie zasypać makaronem wedle zasady dwie części bulionu na jedna część makaronu... i nie mieszając czekać aż makaron wchłonie bulion (około 10 minut). Pilnować by danie bulgotało na małym ogniu i nie dopuścić do przypalenia. Podawać z białym lekko schłodzonym winem...
Wiem, ze to zabrzmi mało prawdopodobnie, ale w moim regionie jest to jedna z najtańszych potraw. Na zrobienie jej wydaje średnio około 3 €. Dla porównania na zrobienie kotletów mielonych około 5€.
smacznego!
9 komentarzy:
dla porównania w Inglaterra wino kosztuje 2,50 funta...pijaństwo tylko dla burżujów:-) a co do potrawy - wygląda smakowicie:-)
jadlem cos, co sie nazywalo wlasnie fideua w czasie kolacji firmowej w hotelu... bylo przepyszne. Musze jakos to ugotowac ;) no, moze R mi pomoze :)
Chyba polubię owoce morza.... bo apetycznie to wygląda :)
Dan co do wina, niestety doświadczyłam na własnej kieszeni angielskich cen :-)
Robalku, ja uwielbiam fideuá i uwierz mi, ze robi sie szybko i prosto...
Ruda... warto polubić ze względu na zdrowie i smak :-)
ja poprosze o wiecej informacji na temat makaronu... moze jakies sugestie czym go zastapic na obczyznie...
Dero, na Wyspach można kupić makaron, który sie nazywa FIDEOS - to dokładnie to samo! (ostatnio kupowałam w sunsbery´m)
Ostatnio odrzuca mnie od ryb i owoców morza (oby to nie był TEN znak). Nie padnie na mnie klątwa, jeśli zamienię je na mięso? Pozdrawiam :)
Prześlij komentarz