Czy kiedys mieliscie ochote na podroz kulinarna? Jesli tak to dzis zapraszam Was do Europy poludniowo - zachodniej, a mianowicie Poludniowa Francja lub Polnocne Wlochy. Posilek bedzie lekki, latwy ale bardzo smaczny.
1. Pieczony Camembert - krazek Camemberta odwijamy od gory z papieru i nie wyciagajac z jednej czesci pudelka, na wpol odwiniety wkladamy do nagrzanego piekarnika. 180 st C - siedzi tam, az nie zacznie brazowiec na wierzchu, ale leciutko. Wtedy mamy pewnosc, ze w srodku jest plynny i tym samym DOSKONALY!
2. Salatka z mozzarelli: pomidor (jeden duzy lub dwa male) kroimy na grube plastry (ok 5mm), ukladamy na talerzu, solimy, posypujemy bazylia (swieza lub suszona), na pomidory ukladamy pokrojona w plastry swieza mozzarelle (mozna ja kupic w tzw kulce i pokroic w plasterki). Pieprz, ja rowniez posypuje zielona cebulka lub rzerzucha a na koncu skropic oliwa z oliwek ale dobrej jakosci.
3. Pieczone grzanki z ciabatty lub innego bialego pieczywa francusko-podobnego. Kromeczki pieczywa mozna posmarowac maslem, bo jak wiemy Francuzi wprost kochaja maslo, we wszystkim. Jesli to ma byc wloska odmiana mozna polac oliwa z oliwek i posypac bazylia lub tymiankiem. Zapiekac okolo 3-5 min w goracym piekarniku.
4. Miseczka z mieszanka salat zielonych - na wyspach sa mieszanki salat gotowe w woreczkach, nie wiem jak u Was, wystarczy takie salatki wylozyc do szklanej miseczki, prezentuja sie wspaniale.
5. Dobre, czerwone wino, polewane szczodrze, bo okrasza swoim smakiem wszystkie powyzsze.
Wszystkie te skladniki ustawiamy na stole. Ta porcja jest dla 2-3 osob ale mozna jej wykonac dowolna ilosc i problem oryginalnego przyjecia dla przyjaciol mamy z glowy. My czasami robimy sobie takie pysznosci zamiast obiadu i wszyscy sa szczesliwi.
Jesli mamy w planach gosci miesozernych, polecam dolozyc do tego polmisek suszonych mies i wedlin np szynki suszone, kabanosy, salami. Przybrane koniecznie oliwkami.
Rozkosz dla podniebienia.
środa, 28 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
8 komentarzy:
Hahahahahaha wiedźmo jak możesz to zajrzyj w robocze posty;)podobne posty w tym samym czasie chodziły nam po głowie :)
pycha :-) mam rozwiazany pomysl kolacji w srode :-) Dziekuje
Ruda, w piers ma sie bije, nastepnym razem przejrze robocze.
Hiszp/Anka - udanej kolacji!
spoko - poleży sobie albo pójdzie jako inna wersja
jednak wiedźmy lubią podobne jedzonko :)
nooooooooo... tak mi to tez pasuje do terenow polnocnej Hiszpanii... ;o) hahahahahahahaha.... sie patriotyzm lokalny we mnie odezwal, no prosze....
biorę te rozkosz dla podniebienia i szczodrze polewane wino w ciemno! :-)
Ta Agnieszka, probowalem tego smakolyku u Hiszp/Anki...niesamowicie pyszne! i syte jak cholera, godzine nie moglem sie po tym ruszac:-)
Prześlij komentarz