niedziela, 18 stycznia 2009

Dla Pawła

Chyba połknęłam bakcyla blogowego:), spokojnie nie będę Was zanudzać swoimi przemyśleniami. Powodem mojego rozpisania to fakt , że dwoje bliskich mi osób w tych dniach obchodzi swoje święto:)
Słodkości były dla Tej Agnieszki , a teraz męskie danko dla mojego "adoptowanego" brata, naszego Przyjaciela, powiernika i "przywołacza do pionu"- czyli dla Pawła.
GOLONKA W PIWIE
1 duża golonka tylnia(taka ok 1 kg) - w całości, z kością
smalec
sól, pieprz
3 duże cebule
mielona papryka ostra
1/2 litra piwa jasnego
mała puszeczka koncentratu pomidorowego
Golonkę sprawdzamy czy nie ma gdzieś jeszcze szczeciny - jeśli tak to usuwamy dokładnie. Mięso myjemy, nacieramy solą i pieprzem (tego ostatniego niewiele). Smalec roztapiamy w brytfannie i obsmażamy na nim golonkę na brązowy kolor. Cebulę kroimy w plastry. Kiedy pięknie nam zbrązowieje goloneczka obsypujemy ją mieloną papryką, dodajemy do brytfanny cebulę i polewamy piwem. Przykrywamy i wstawiamy do rozgrzanego piekarnika. Co jakiś czas zaglądamy i przewracamy golonkę na drugą stronę. Będzie to trwało ok 1-1,5 godz. Golonka jest dobra kiedy zacznie pękać skóra.Do sosu dodajemy koncentat pomidorowy. Gdyby trafił nam się wybitnie uparty fragment świni i płyn niebezpiecznie wyparował to podlewamy wodą . Najlepiej smakuje podawana ze smażonymi ziemniakami surówką z czerwonej kapusty, musztardą i oczywiście z zimnym piwem. :)
Właśnie nabrałam ochoty na zimne piwo i o dziwo takie jest w lodówce. Piwo jest prawie historyczne , bo jeszcze z Pragi - tej Pragi ;), biegnę więc napełnić pokal- który wychylę za zdrowie Pawła.

6 komentarzy:

Robal pisze...

to jeszcze sie dowiedz, jak jest golonka po hiszpansku i gdzie ja tutaj znalezc i bedzie komplet :) Bardzo dziekuje za przepis... wyprobuje go w PL :)
Kto nastepny ma urodziny????
;)

A pisze...

Hiszpanka 4go lutego ;P

Anonimowy pisze...

golonka to CODILLO, a kupisz w każdej Carniceria :)- mówisz masz

Hiszp/Anka pisze...

golonka w piwie......... pycha...... to jedno z tych dan, które rozkładają mnie na łopatki i powodują ślinotok pospolity... uwielbiam :-)

Anonimowy pisze...

Dzięki bardzo za przepis... To jak się czyta jest już dobre...

Pozdrawiam

L.K.
leon_kuras@op.pl

Anonimowy pisze...

to biegnij do sklepu kupuj produkty i rób L.K. :)pozdrawiam