1kg mąki
5dkg drożdży
3 jajka
1/2 l mleka
3 łyzki cukru
łyzeczka soli
Rozrobić zaczyn: mleko podgrzać na "letnio" wkruszyć drożdże, wsypać cukier, lyżke mąki i odstawić w ciepłe miejsce, aż zacznie rosnąć. Wtedy dodać mąkę, sól, jajka i wszystko wyrabiać na gładkie ciasto. Walkować grube na 2 - 3 cm placki i wykrawać szklanką krażki. Układać je na czystej ściereczce do naczyń aż urosną. Ważne żeby ciasto było luźne, wtedy kluchy beda wspaniale delikatne. Urośniete układać na parze (garnek przewiązany gazą i przykywany np miską albo steamer). Parować około 15 - 20 min. Ja podaję z sosem truskawkowym ale moze byc kazdy inny.
Wspaniałe danie na odmianę mięsnej diety! A.....i nie liczyć kalorii.....bo i po co? ;P
niedziela, 18 stycznia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
poezja ;) tylko biję się w piersi - wyszło moje "żółtodziobostwo" w pisaniu postów - nie zauważyłam Twojego posta i poszedł ten dla Pawła.... biję się w piersi i proszę o nauki siostro ;)
masz wybaczone hahahahhahah nie dla komentarzy ten blog a dla mieszania w kotle
dzięki za wybaczenie piwo nie stanie mi w gardle ;)
a ja lubię z grzybowym... :-) ale dawno nie robiłam, czas zatem zrobić kluchy.
Prześlij komentarz