Raczymy sie zatem jedzeniem ciepłym, kalorycznym i rozgrzewającym... takie są kotlety kartoflane, które wczoraj zapodałam rodzinie na obiad. Można je podawać z sosem grzybowym, mięsnym lub ze śmietaną - wszystko zależy od indywidualnego smaku.żeby przygotować te potrawę musimy nastawić gar ziemniaków w mundurkach do gotowania.
Ja nastawiam na ogol około 2 kg (zawsze w łupinach bo są zdrowe) kiedy ziemniaki są ugotowane trzeba je zmielić i dodać do nich 3 jaja, 3 łyżki smietany, 3 lyzki maki, sol, pieprz, pieprz ziolowy i duzo koperku. Mozna takze zrobic wersje bardziej pozywna i dodac uprzednio podsmazone kawaleczki boczku. Wymieszac dokladnie i uformować kotlety, następnie panierować w bułce tartej i smażyć na złoty kolor.
W miedzy czasie przygotować sos, którym następnie należy kotleciki polać. Moje ulubione są kotlety bez boczku z sosem grzybowym, ale Niunia i Marido preferują w jadle mięso zatem najczęściej robie kotlety z sosem mięsnym.Smacznych kotlecików, a ja lecę pakować walizę, wiatr ze Szkocji wola :-)
14 komentarzy:
mmmmm..... kotlety będą jutro:)a u mnie tylko -14 w dzień na szczęście u mnie grzeją :)
kuuuuuude, Ruda mnie ubiegla! Mialam napisac to samo! No to mamy szkocko-polsko-hiszpanska os kartoflana! Ja zrobie z grzybami mmmmmmmmmmmm Hiszp/Aniu u mnie sie wygrzejesz hehehehe o ironio!
hahahhahaha kotlety suuuuuuuuper mniam mniam jeszcze się oblizuję :)
no to wypijcie rudą na myszach za Ruda ;)
Ciesze sie, ze Ci smakowały...
Ruda za Ciebie to już pozostało mi tylko pic wino.. byłam wczoraj u faceta w białym kitlu i powiedział, ze winko i owszem, ale RUDEJ to już sobie nie popije... bo mnie corazon odmawia posłuszeństwa :-)
Szkocja bez rudej na myszach eeeeeeeee, o jak byc w Rzymie i tak dalej.....Pani Popiolkowa, koniec Swiata!
no od jednej Rudej na myszach to jeszcze chyba nikt nie umarł co ;-) ? hahhahhahahahah
to sie zawsze od jednej zaczyna buahahahhahahah
no ładnie :) no to jedna ruda na myszach a potem czerwone wytrawne ;)
Zatem stoi! Jedna Ruda za Ruda i winko.. ubolewam, ze w podręcznym nie mogę przywieść hiszpańskiego wina (bo nie znajdę takiego co ma poniżej 100 ml hahahahah), ale hiszpańskim OPIJEMY sie... jak wiedzmy do mnie zjedziecie...
a będzie za co pić oj będzie drżyjcie ci co podpadliście;)bo jak wiedźmy zbiorą się w jednym miejscu to różne mikstury uwarzą ;)
Droga Hiszpanko , wybieram się pod koniec stycznia do Hiszpanii a konkretnie w rejon Malagi , w ubiegłym roku byłam w połowie stycznia i temperatura była cudowna ok 20 stopni i sol, sol,sol :).Z moich internetowych obserwacji i z tego co piszesz wynika że jest po prostu zimno w Hiszpańskim kraju:((. Może mogłabyś mi podać jakiś adres strony internetowej z prognozą pogody dla Andaluzji- bo już zgłupiałam, dziś o 10 rano w Maladze podobno był plus 1 stopień a u mnie w gdańsku plus 3 zwątpiłam . Będę wdzięczna za jakis adres internetowy . Pozdrawiam, Karolina (gazpacho wyszło idealne jeszcze raz dzięki serdeczne)
JAK JA LUBIE ZIEMNIAKI!!!!! UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF
Droga Karolino, zima nam w tym roku w Hiszpanii mocno doskwiera... W Maladze robi sie już cieplej.. może do końca miesiąca sie rozpogodzi... tutaj masz tygodniowe prognozy dla tego miasta:
http://www.aemet.es/es/eltiempo/prediccion/localidades?l=29001&p=29
mam nadzieje, ze pomogłam choć trochę.. pozdrawiam :-)
Bardzo serdecznie dziękuję , pozdrawiam , pomogłaś bardzo :)Karolina
Prześlij komentarz