niedziela, 5 października 2008

jesiennej nostalgii ciąg dalszy

Hmmm niby złota polska jesień - fakt jest złocisto- czerwono-brązowo - ale jesienne przeziębienie czyha. Każdy ma swoje sprawdzone sposoby na walkę z nim . Ja poza łykaniem zwiększonych ilości rutinoscorbinu bardzo często robię sałatkę szwabską. Przepis jest prosty: gotujesz ziemniaki w mundurkach, jak ostygną obierasz i kroisz w dość dużą kostkę . Dodajesz do nich pokrojone w kostkę (podobnej wielkości jak pyrki) kiszone ogórki i cebulę . Do tego sól, pieprz i majonez. Co do proporcji to zależy od naszych upodobań, albo stanu zdrowia im bardziej chorzy tym więcej cebuli i ogórków kiszonych. A do tego herbatka z midem i cytryną i na zdrowie !!!!!!

9 komentarzy:

Robal pisze...

Uwieeeeeeeeelbiam szwabska.... Herbate z miodem sobie podaruje :)
Jakos mnie tu jeszcze nie cupnelo to przeziebienie, choc wszyscy w kolo kichaja... Co za kraj... ;)
Pozdrawiam z chlodnej (tym razem) Bcn

Hiszp/Anka pisze...

robie identycznie tylko jeszcze ze 2 ząbki czosnku dorzucam... uwielbiam...

Anonimowy pisze...

Prosta i przepyyyyyyyyyszna!!!!!!!!!!

A pisze...

Dzis na kolacje robie szwabska! Az mi sie jesc zachcialo! Doskonaly przepis - cos z niczego, bo te skladniki sa w kazdym polskim domu. Sciskam

Hiszp/Anka pisze...

hahahah no dobra to może sie umówimy na konkretna godzinę.. żebyśmy mieli świadomość , ze razem jemy kolacje? Ziemniaki już sie gotują.. jadę zaraz po ogórki do sklepu ruskiego (bo polskich u mnie na prowincji nie uświadczysz) i do roboty...
ale dawno jej nie jadłam szwabskiej!

Robal pisze...

Male sprostowanie, nie w kazdym polskim domu sa te skladniki :) ale moze dlatego, ze moj dom jest polski tylko w 1/4? Ale za to 1/3 skladnikow poziadam :) CZYLI OGORKI! Moze Ositos* pozycza mi ziemniaki ;) a Jairo cebule?

*Ositos=Misiaki

Anonimowy pisze...

dlugo mnie nie bylo, ale w koncu wyladowalem...nooo, po takiej dawce cebuli i czosnku to pozostaje tylko lozko, ciepla kolderka i ksiazka, bo chuchanie wokol ludzi to "morderstwo" dla spoleczenstwa ;-)... pzdr

Hiszp/Anka pisze...

i kto jadł wczoraj szwabska?
jaaaaaaaaaaaaaaaa :-) ale była pyszna! Jeszcze trochę zostało na dziś!

A pisze...

hahahahah u mnie tez zostalo z wczoraj, bedzie doskonaly dodatek do dzisiejszego kurczaka hahahahhahah pyyyyyycha byla!