wtorek, 23 września 2008

nalewka milosna

Skoro już tak wczoraj PŁYNNIE zaczęłam... to postanowiłam, ze na początku będę sie z Wami dzielić moimi nalewkami... Jak na prawdziwa czarownice przystało .. mam ich kilka w zanadrzu. dziś podam Wam recepturę nalewki, dzięki której być może uda Wam sie rozpalić nawet całkiem ozięble serce... Powodzenia! Nadmienię jeszcze, ze skutecznych nalewek miłosnych bez zawartości choćby malej ilości alkoholu raczej nie znajdziecie....
należy wiec zastosować zasadę - im słabsza głowa tym mniejsza dawka :-)

Dwa świeże ananasy obierz ze skory i pokrój w plastry następnie włóż do wielkiego słoja lub innego naczynia, które można szczelnie zamknąć. Dodaj jedna papryczkę chili i 5 dag pokrojonego w plastry korzenia imbiru oraz koniecznie parę listków mięty. Całość zasyp szklanka cukru i na chwile zakręć słój... wstrząśnij nim dynamicznie swoje myśli skupiając wokół osoby, dla której robisz nalewkę miłosną. Po chwili ponownie odkręć słój i zalej litrem zwyklej żytniej wódki. Naczynie zakręć i odstaw na 3, 4 tygodnie w ciemne miejsce, ale nie zapomnij co parę dni nim wstrząsnąć … kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi oznajmia , ze czas oczekiwania minął… przecedź zawartość słoja i przelej do białych butelek po winie. Zakorkuj, a następnie podawaj swemu wybrankowi lub wybrance wieczorowa pora przy świetle świec. Pamiętaj aby nie przekroczyć dawki – maksymalnie dwa kieliszeczki nalewki w ciągu wieczoru…

11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

podobnno do zakochania jeden krok...ale cos mi sie wydaje,ze po tej nalwce to juz bedzie tylko milimetr..;-)

Anonimowy pisze...

Hejka to ja Ruda Wiedźma ;) moje blogowe "rozdziewiczenie" idzie opornie .... nie chce mnie wpuścić na bloga ale będę próbować do skutku;)

Hiszp/Anka pisze...

Spokojnie Ruda, weź głęboki oddech, przypomnij sobie instrukcje Pawła, hasła itp.. i na pewno Ci sie uda :-)

Danny znam przypadki kiedy do zakochania potrzeba wielkiej beczki soli... może Tobie wystarczy tylko krok.... zazdroszczę!

Anonimowy pisze...

udało się :)
fakt Danny to chyba szczęściarz w tej materii mi chyba będzie potrzebna cysterna tej nalewki;)

Anonimowy pisze...

te Ruda, no da sie zalatwic...ale Ty wiesz ile litrow wodki trzeba na cysterne takiej nalewki??!! no trudno, zaczniemy przemycac ze slowacji;-)

Anonimowy pisze...

ooo to wiem kto ma spirytusowe chody;)

Anonimowy pisze...

Aniu ta papryczkaw całości? z pestkami? -

Robal pisze...

cholera, o malo nie przegapilem tej nalewki :) musze poszukac sloja i przystapic do produkcji... nie ma czasu... nie ma czasu....

Hiszp/Anka pisze...

Ruda.. jeśli masz ta najmniejsza wielkości 2 cm... nie wyciągaj z niej wnętrzności.. jeśli ta większa 10 cm.. to daj jej tylko polowe i oczyść z pestek :-)

Hiszp/Anka pisze...

robal.. musisz mi powiedzieć o jakie literki Ci chodzi.. bo chyba blondynka jestem totalna...

Robal pisze...

powiem ci na MSNie :) i jak to zmienic :) to jest to, o co Grzeszna blagala mnie na moim blogu z kolei :) czyli te durne literki, ktore trzeba wpisac w linijke ´´weryfikacja slowa´´, wlasciciele maja luzik :) ale goscie to juz nie ;) hahahahahaa...
Pozdrawiam cieplo