Zbierz wlasnorecznie kilogram najpiekniejszych sliwek wegierek. Dokladnie je umyj, a nastepnie usun z nich pestki. Wsyp wszystkie do duzego sloja i zalej spirytusem. Nastepnie zamknij szczelnie naczynie i odstaw w ciemne miejsce (takich w chatce na kurzej stopie nie brakuje) na 6 tygodni. Kiedy juz kogut zapieje 45 razy zlej alkohol do innego naczynia, a sliwki zasyp (na oko) cukrem - jesli nie ufasz oku... zasyp 75 dag na litr alkoholu...Do sloja ze sliwkami i cukrem dodaj 5, 6 suszonych owocow - nastepnie sloik zamknij i odstaw w cieple miejsce. Pamietaj aby nim czesto wstrzasac! Kiedy zauwazysz, ze cukier calkowicie sie rozpuscil - zlej syrop do innego naczynia i polacz z nalewka alkoholowa, a nastepnie zamknij i pozostaw do sklarowania. Powinna sie sklarowac w ciagu paru dni. Kiedy nie bedzie juz bardzo metna (tu oko nie powinno Cie zawiezc) przelej nalewke do butelek i zakorkuj. Kiedy ujrzysz miesiaczek na niebie mozesz dac jej sprobowac lubemu, a jego lica rozjasnia sie blogo. Mocniejszy efekt (bardziej rozjasnione lica) uzyskasz po dluzszym czasie... im bowiem starsza tym mocniejsza.....
O_czarowana Hiszp/Anka
7 komentarzy:
no i stalo sie....kolejne przelewanie na wirtualny papier mysli znanej tu i owdzie Hiszp/Anki.... czuje sie zaszczycony mogac jako pierwszy, nietykalnie dziewiczy zrobic wpis..... no wiec nawiazujac do tematu - nalewki jeszcze nie probowalem,ale obiecuje zrobic! Danny
a ja obiecuje spróbować w listopadzie :-)
Heh, a ja tak lubie nalewki made by czarownica :)
kk.
no to ja tez chcem :) a macie jaki przepis na afrodyzjak bezalkoholowy? Tylkco cos mocnego :)
Robal mowisz masz... jutro bedzie przepis na afrodyzjak .... promise...
KK, jak zagoszczę w Polsce z nartami tej zimy to jakąś flaszeczkę nalewki przywiozę :-)
hahaha Hiszp/anko pozwolisz, że zagoszczę na twoim blogu?
kk. Pozdrawiam :)
Pozwalam .... prawdę powiedziawszy czekam na to od dawna :-)
Prześlij komentarz