A ja chciałabym powrócić do tych koszy pełnych wiktuałów... Napewno zapakowałabym do takiego kosza chleb domowej roboty(a propos dzięki targom edukacyjnym poznałam nową foremkę do chleba - ceramiczne doniczki, takie zwykłe, siermiężne), smarowidło np. pasta jajeczna, parę kabanosów, pomidory, rzodkiewki, no i oczywiście serki camembert, a na deser winogrona i rogaliki z powidłami, albo babeczki. Hmmm butelka wina do tego i mamy francuski piknik ;) Tylko dzieci i kierowca trzeźwi :)))
PASTA JAJECZNA
kilka ugotowanych na twardo jajek
kilka łyżek majonezu
sól, pieprz, mielona papryka
szczypiorek
kilka suszonych pomidorów
Jajka obieramy i siekamy- nie za drobno. Pomidory też rozdrabniamy, szczypiorek siekamy. W misce łączymy jajka, pomidory, szczypiorek, majonez (nie za dużo, aby nie było brei) doprawiamy solą, pieprzem i papryką:). Wstawiamy na kilka godzin do lodówki.
Jeśli planujemy długą drogę na piknik lub słoneczko nie jest majowe to dla bezpieczeństwa biesiadników przewozimy i przechowujemy pastę w lodówce turystycznej.
A co Wy byście spakowali do takiego piknikowego kosza?
5 komentarzy:
zawsze jakos lubilem paste jajeczna, ale mam wrazenie, ze u mnie w domu sie tego nie robilo. A przynajmniej nie za czesto.
A co ja bym spakowal?
Hmmmmmm...
Maslo w sloiczku z woda :) kotlety mielone na zimno (uwielbiam wlasnie kotlety mielone jesc na zimno, a nie na cieplo!!!!), kotlet schabowy wlozony miedzy dwie pajdy chleba...
Nie pamietam co dalej... :(
Ah!!!! I butle kompotu z rabarbaru!!!!!
;)
Dobrze że przypomniałeś o rabarbarze w piątek sprawdzę czy już mozna go ścinać :)
Robal-miesozerca, a w tym kompocie to tez miesko??? Pamietam papierowki takie zielone jeszcze. Zazwyczaj mialy w sobie jakies miesko ale i tak smakowalay niesamowicie. Dawka zdrowych witamin po zimie dla wyglodnialych organizmow. Mlode pokolenia nie pamietaja zapewne nazwy nowalijki, i jak wszyscy na nie wyczekiwali, bo kiedys zima nie bylo pomidorkow, ogoreczkow zielonych kopereczku, szczypiorku i salaty! Ale jak to smakowalo na wiosne! Jak potrawy wigilijne hahaha. Pozdr
No tak zapomniane słowo nowalijki :)pozdrowienia dla robocopa w spódnicy. odezwij się :)
kocham wszelkiej maści pasty.... niestety moje dziecko nie bardzo.. wiec nie za bardzo mam okazje robić :-(
Prześlij komentarz