Hej ho hej ho na grzyby by się szło- aż chce się tak zaśpiewać :) Niestety chwilowo jest to pobożne życzenie. Brak deszczu zrobił swoje i znalezienie grzyba w lesie graniczy z cudem.Dla mnie zbieranie grzybów to skutek uboczny chodzenia po lesie i odpoczywania, delektowania się przyrodą i ciszą. Każdy z nas ma swoje ulubione dania z grzybów. Szczerze mówiąc ja najbardziej lubię takie duszone z patelni. Czasem jak chcę błysnąć przed znajomymi to robię kulebiak z grzybami.
Potrzebujemy:
1 opakowanie mrożonego ciasta francuskiego (500g)
1 kg grzybów leśnych (idealnie jeśli będzie to jeden gatunek np. kurki lub prawdziwki)
6 łyżek tartej bułki
4 łyżki oleju
2 cebule
sól, pieprz
1 jajko
3 łyżki śmietany
Ciasto rozmrozić i rozłożyć. Grzyby oczyścić, nóżki pokroić w paseczki, kapelusze w kostkę. Cebule obrać, pokroić w drobną kostkę. Rozgrzać olej dodać grzyby i cebule i dusić ok 25 min, dodać śmietanę i jeszcze chwilę dusić. Zdjąć z ognia osolić i opieprzyć. Gdy przestygnie dodać bułkę tartą i jajko. Dobrze wymieszać. Rozłożyć na cieście - tak aby wszystkie boki były wolne. Składamy i dokładnie sklejamy brzegi. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 30-35 minut.
Mmmm...... poezja
P.S. Zamiast ciasta francuskiego możemy wykorzystać ciasto półkruche wg własnego wypróbowanego przepisu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz