czwartek, 28 maja 2009

Słodkie co nieco :-)

Gdy za oknem pogoda przypomina początek listopada i tylko soczystość zieleni potwierdza, że jest wiosna to ja jak pewien miś szukam czegoś słodziutkiego i w głębokim poważaniu mam te wszystkie kalorie choleresterole i tym podobne rzeczy.
Nie tak dawno przeglądając jakąś babską gazetę natknęłam się na przepis, który przypomniał mi smak deseru jaki robiła nieżyjąca już teściowa mojej cioci. Fakt kobita była charakterna, ale jak kogoś lubiła to potrafiła zaskoczyć smakołykiem. Przepis jest prosty i zarazem oszczędny - pozwala wykorzystać "wczorajsze" pieczywo. Podaję w takiej wersji jaką zapamiętałam :
kilka kromek czerstwego pieczywa (tylko nie ciemnego i nie resztki chleba ziołowego)
spora garść rodzynek
masło
szklanka mleka z czubkiem :)
3 jajka
do 1/2 szklanki cukru
Naczynie żaroodporne wysmarować masłem. Połowę chleba również posmarować z obu stron masłem i ułożyć w naczyniu . Posypać 1/2 rodzynek (jeśli robimy tylko dla dorosłych to można je na trochę zamoczyć w alkoholu). Resztę chleba posmarować masłem z obu stron i ułożyć na rodzynkach. W misce bardzo dokładnie wymieszać jajka z mlekiem i cukrem następnie polać chleb. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i zapiekać ok 40 min. Podawać gorące :-) Smacznego !!

9 komentarzy:

Robal pisze...

a ja i tak to zrobie dla szwagra Twojego :) hmmmmmm

Hiszp/Anka pisze...

slodkie co nieco zrobei sobie na nowe mieszkanko... uf... troszke meni malo bylo ostatnio.. ale jak sie zainstaluje w nowym mieszkanku ... ugotuje cos dla Was .. poki co caluje! Zyje, wszystko jest super!

Robal pisze...

ciesz sie Hiszp/anka, bardzo sie ciesze

A pisze...

To cos jak brytyjskie bread and butter???

dero pisze...

To jest dokladnie jak brytyjski bread and butter pudding...

ruda pisze...

jak tak twierdzicie to pewnie jest, ale ja to jadłam na kaszubskiej wsi :)ciekawe skąd tam angielski przepis

dero pisze...

z Angli Ruda, z Angli... hahaha

ruda pisze...

a właśnie że z hrabiowskiego dworu ;)

Anonimowy pisze...

Hiszp/Anko , próbuję nawiązać z Tobą kontakt ale nie udaje mi się to. Proszę o kontakt na maila jak już się ogarniesz z przeprowadzką- dziękuję.pozdrawiam. Karolina
lisica_33@tlen.pl