Od pewnego czasu w moim domu króluje nowa mieszanka ziół. Dodaję ją do wszystkiego. Moje dziewczyny się śmieją że jeszcze trochę i do ciasta i deserów będę ja dodawać. Przepis na nią przywiozła z sanatorium przyjaciółka mojej mamy, która dostała go od "sąsiadki od stolika".
W moździerzu bardzo dokładnie rozgniatamy następujące składniki :
majeranek
kurkuma
kminek
czosnek granulowany
cebula granulowana
pieprz czarny
pieprz ziołowy
lubczyk
kolendra
gorczyca
bazylia
2 łyżeczki wegety
Kupuje w sklepie po opakowaniu każdej z tych przypraw (sprawdzam tylko gramaturę - aby wszystkiego było po równo). Do moździerza wsypuję 2 składniki i dokładnie rozcieram potem dodaję kolejne dwa i tak dalej. Zaczynam zawsze od tych najtwardszych. : ) Mam nadzieję, że niedługo powiększy sie grono wielbicieli przyprawy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
niezle ziolko z tego :)
Ziółka lubią ziółka. Ale naprawdę są super i nie trzeba używać soli do potraw.
ja soli to juz od dawna nie uzywam, jakos tak samo wyszlo i przestalem :)
Prześlij komentarz