Kiedy dostalam ten przepis od mamy, wpisalam go wprawdzie do mojego zeszytu ale pelna watpliwosci, postanowilam nie marnowac filetow z kurczaka na tak dziwna recepture.
Majonez? Do smazenia??? Nieee...to nie moze byc dobre.
I tak przelezal przepis w zeszycie ponad 5 miesiecy, do wczoraj. Wczoraj sobie o nim przypomnialam. Mialam odmrozone filety i nie chcialo mi sie ich robic w panierce, przejadlo mi sie. Wiec stwierdzilam, ze zaryzykuje, wiedzac, ze w razie wpadki, mam jeszcze gotowane udka, ktore moge podac chlopakom na obiad.
Przepis:
2 filety z kurczaka, pokrojone w kostke 1cmx1cm
2 lyzki majonezu kieleckiego
2 lyzki maki ziemniaczanej
pol torebki przyprawy Gyros
2 cale jajka.
Majonez, jajka, make i przyprawe wymieszac dokladnie na gladki sos, dolozyc pokrojone filety, wymieszac i klasc lyzka na rozgrzany olej na patelni, formujac ladne placki. Obsmazyc z obu stron. Podane w towarzystwie pomidorow smakowaly WSPANIALE.
Tak udanego obiadu jak wczoraj nie pamietam juz od dawna. Nie zostaly zadne resztki. I juz wiem co podam na obiad w przyszla sobote, kiedy to spodziewamy sie gosci w zwiazku z Jakubowymi urodzinami ;))
Kto ma odwage, niech probuje!
poniedziałek, 4 maja 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
6 komentarzy:
no to już wiem na co pójdą filety z zamrażarki... brzmi smakowicie... mmmm oryginalne placuszki... aż sie głodna zrobiłam.. choć po 18 staram sie nie jeść.. i jak tu sie zdrowo żywić?
hahaha, powiem Ci, ze ja w pierwszej chwili nie bylam tak entuzjastyczna dla tego przepisu, ale sprobuj, sa calkiem pikantne...
a majonez pomorski moze być ;)można wzbogacić placuszki o drobno pokrojoną paprykę :)
a tak na marginesie u mnie też są filety w zamrażalniku
Hmmm, nie wiem, czy moze byc, sprzedaje jak kupilam, swoja droga w moim polskim sklepie jest wlasnie kielecki wiec nie mialam tego dylematu hahaha
DZIŚ ZROBIŁAM! Powiem tak - NIEBO W GĘBIE! Rodzina dosłownie ¨wymiotła¨wszystko z talerzy! Podałam tak jak Ty z pomidorami!
A nie napisze....A NIE MOWILAM....Ja mam nadzieje zrobic takie wrazenie w sobote na Kubowym obiedzie urodzinowym...zobaczymy
Prześlij komentarz