niedziela, 5 września 2010

Oszukana drożdżówka

Wtajemniczeni wiedzą,że ostatnio systematycznie odwiedzam rodzinne miasto Robalka. Ostatnia eskapada była przezabawna z racji moich małych perturbacji komunikacyjnych. Nie planowo zwiedziłam część województwa. I szczerze - nie żałuję. No i w projekcie był nieoficjalny konkurs cukierniczy ;-) Dziewczyny poszalały i popiekły pychotki. Jedna znich przyniosła tytułowe ciasto....Początkowo nie wierzyłam ( i nie tylko ja ), że nie ma nic wspólnego z tradycyjną drożdżówką. Ciasto jest łatwe i prościutkie i robi wrażenie. No dobra koniec gadaniny czas na konkrety:

OSZUKANA DROŻDŻÓWKA
5 szkalanek mąki
4 jajka
1 szklanka oleju
1 szklanka cukru
20 g proszku do pieczenia
2 szklanki maślanki
10 dag rodzynek
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i wylać na dużą blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec 1 godzinę w temperaturze 180 stopni C.
Przed wsadzeniem do pieca możemy posypać kruszonką. Jesli jej nie robimy to po wyjeciu z pieca jeszcze ciepłe ciasto oprószamy cukrem pudrem.
Smacznego :)

Brak komentarzy: